Szwedzi mówią: nie ma złej pogody. Czasami człowiek jest źle ubrany.
Załóżmy, że tak jest. Tylko jak sobie z tym poradzić. Dziś jest pięknie. Słońce świeci i jest ciepło.
Grzech siedzieć w domu. Więc: basen czy park? plac zabaw czy spacer?
To wieczne dylematy, które z dylematami nie mają nic wspólnego. I tak będzie świetnie :-)
To miejsce, w którym w zupełnie nieuporządkowany sposób opisuję wszystko to co związane z moim synem. Leon jest cudownym chłopakiem. Ma drobną zmianę genetyczną. W jednym miejscu jego łańcuch chromosomowy jest zduplikowany tak niewiele, że nawet nie jestem w stanie nazwać tej długości. Jednak wystarczająco dużo, żeby zmienić jego życie. Moje również.
Popularne posty
-
Nie przepadam za galeriami handlowymi. Nie lubię tłoku i wysuszonego powietrza. Brak słońca też nie wpływa na mnie szczególnie kojąco. Ni...
-
Jadąc samochodem z kolegą usłyszałem: nie przyzwyczajaj Leona do spania w Waszej sypialni, bo później żyć Wam nie da. Dziecko musi spać u si...
-
Każdego dnia docierają do nas setki informacji. O czyichś zaręczynach. O narodzinach dziecka. O zamachu we Francji. O katastrofie samolotowe...
wtorek, 20 maja 2014
niedziela, 18 maja 2014
piątek, 16 maja 2014
Patetycznie i wzniośle o życiu, a nawet bardziej o przyszłości życia.
Rano. Wstaję i zajmuję się porannymi obowiązkami. Ważnymi
rzeczami zaraz po przebudzeniu. Kawa. Zęby. Wietrzenie mieszkania. Dziś ja
wstałem wcześniej. Leon kilkanaście minut po mnie. On lubi długo leżeć w łóżku.
Dokładnie rzecz ujmując to dziś tak lubił. Czasami wstaje w złym humorze i
płacze. Czasami zaraz po wstaniu rzuca się na lodówkę. Są również takie dni gdy
po wstaniu mnie budzi. Wtedy jest bardzo wcześnie. Naszą ulubioną godziną jest
6:20. Wtedy się wyrabiamy ze wszystkim. Te wczesne godziny wstawania to na
przykład 3:34. Wtedy jest ciężko.
Więc dziś wstał dosyć późno. Późnej niż ja. Wstał zamknął
drzwi do sypialni i poszedł spać. Ja śpiesząc się, bo przecież zawsze rano się
śpieszę, zacząłem się zastanawiać gdzie są granice poświęcenia dla dziecka.
Oczywiście każdy rodzic pomyśli sobie, że ich nie ma. Ja jednak myślę, że gdzieś
są. Czy mając niepełnosprawne dziecko poświęca się rodzic bardziej czy mniej?
Czy kocha bardziej czy mniej? Czy marzy bardziej czy mniej?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
